AbeBooks.com: Józef, syn Jakuba. Sceny z dziejów biblijnych patriarchów w sztuce nowoytnej. [Katalog wystawy]: White wraps with color illustration. 101 pp. Over 43 black and white illustrations. Text in Polish. Title in English: Joseph, son of Jacob. Scenes from the history of the biblical patriarchs in the art of modern times.
Lévi (syn Jakuba) From Wikipedia, the free encyclopedia . Lévi je starozákonná biblická postava.. Jeho otcom bol Jakub a matkou Lia. Narodil sa v poradí ako tretí [1] Jakubov syn a zároveň tretí syn Lie.
syn Lei. syn Lei i Jakuba. najstarszy syn Jakuba i Lei. szósty syn Jakuba i Lei. trzeci syn Lei i Jakuba. wg Biblii syn Jakuba i Lei. Wszystkie rozwiązania dla SYN LEI I JAKUBA. Pomoc w rozwiązywaniu krzyżówek.
List Jakuba można odczytać jako długą listę rad i wskazówek. Radujcie się, gdy spotykają was różne doświadczenia. Bądźcie wytrwali. Proście z wiarą. Pamiętajcie, że życie ludzkie przemija niby kwiat polny. Jednak Jakub nie poprzestaje na udzielaniu nam wszystkich tych dobrych rad, aby
Lewi urodził się jako syn Jakuba i jego pierwszej żony Lei w ziemi Kanaan. Był trzecim synem, z Rubenem i Symeonem jako jego starszymi braćmi i Judą jako jego młodszy brat (Rdz 29:34). Jako część rodziny Jakuba, Lewi był jednym z dwunastu synów którzy staną się patriarchami dwunastu plemion Izraela.
Definitions of PARAFIA A W JAKUBA APOSTOA A W WIELKIM LUBIENIU, synonyms, antonyms, derivatives of PARAFIA A W JAKUBA APOSTOA A W WIELKIM LUBIENIU, analogical dictionary of PARAFIA A W JAKUBA APOSTOA A W WIELKIM LUBIENIU (Polish)
. DZIEJE POTOMKÓW JAKUBAJózef sprzedany przez braci1 371 Jakub mieszkał w kraju, w którym zatrzymał się jego ojciec, czyli w Kanaanie. 2 Oto są dzieje potomków Jakuba. Józef jako chłopiec siedemnastoletni wraz ze swymi braćmi, synami żon jego ojca Bilhy i Zilpy, pasał trzody. Doniósł on ojcu, że źle mówiono o tych jego synach. 3 Izrael miłował Józefa najbardziej ze wszystkich swych synów, gdyż urodził mu się on w podeszłych jego latach. Sprawił mu też długą szatę z rękawami2. 4 Bracia Józefa widząc, że ojciec kocha go bardziej niż wszystkich, tak go znienawidzili, że nie mogli zdobyć się na to, aby przyjaźnie z nim porozmawiać. 5 Pewnego razu Józef miał sen. I gdy opowiedział go braciom swym, ci zapałali jeszcze większą nienawiścią do niego. 6 Mówił im bowiem: «Posłuchajcie, jaki miałem sen. 7 Śniło mi się, że wiązaliśmy snopy w środku pola i wtedy snop mój podniósł się i stanął, a snopy wasze otoczyły go kołem i oddały mu pokłon». 8 Rzekli mu bracia: «Czyż miałbyś jako król panować nad nami i rządzić nami jak władca?» I jeszcze bardziej go nienawidzili z powodu jego snów i wypowiedzi. 9 A potem miał on jeszcze inny sen i tak opowiedział go swoim braciom: «Śniło mi się jeszcze, że słońce, księżyc i jedenaście gwiazd oddają mi pokłon». 10 A gdy to powiedział ojcu i braciom, ojciec skarcił go mówiąc: «Co miałby znaczyć ów sen? Czyż ja, matka twoja i twoi bracia mielibyśmy przyjść do ciebie i oddawać ci pokłon aż do ziemi?» 11 Podczas gdy bracia zazdrościli Józefowi, ojciec jego zapamiętał sobie ów sen. 12 Kiedy bracia Józefa poszli paść trzody do Sychem, 13 Izrael rzekł do niego: «Wiesz, że bracia twoi pasą trzodę w Sychem. Chcę cię więc posłać do nich». Odpowiedział mu [Józef]: «Jestem gotów». 14 Wtedy [Jakub] rzekł do niego: «Idź i zobacz, czy bracia twoi są zdrowi i czy trzodom nic się nie stało, a potem mi opowiesz». Po czym wyprawił go z doliny Hebronu, a on poszedł do Sychem. 15 I błąkającego się po polu spotkał go pewien człowiek. Zapytał go więc ów człowiek: «Kogo szukasz?» 16 Odpowiedział: «Szukam moich braci. Powiedz mi, proszę, gdzie oni pasą trzody». 17 A na to ów człowiek: «Odeszli stąd, ale słyszałem, jak mówili: Chodźmy do Dotain». Józef udał się więc za swymi braćmi i znalazł ich w Dotain. 18 Oni ujrzeli go z daleka i zanim się do nich zbliżył, postanowili podstępnie go zgładzić, 19 mówiąc między sobą: «Oto nadchodzi ten, który miewa sny! 20 Teraz zabijmy go i wrzućmy do którejkolwiek studni, a potem powiemy: Dziki zwierz go pożarł. Zobaczymy, co będzie z jego snów!» 21 Gdy to usłyszał Ruben, [postanowił] ocalić go z ich rąk; rzekł więc: «Nie zabijajmy go!» 22 I mówił Ruben do nich: «Nie doprowadzajcie do rozlewu krwi. Wrzućcie go do studni, która jest tu na pustkowiu, ale ręki nie podnoście na niego». Chciał on bowiem ocalić go z ich rąk, a potem zwrócić go ojcu. 23 Gdy Józef przybył do swych braci, oni zdarli z niego jego odzienie - długą szatę z rękawami, którą miał na sobie. 24 I pochwyciwszy go, wrzucili do studni: studnia ta była pusta, pozbawiona wody. 25 Kiedy potem zasiedli do posiłku, ujrzeli z dala idących z Gileadu kupców izmaelskich, których wielbłądy niosły wonne korzenie, żywicę i olejki pachnące; szli oni do Egiptu. 26 Wtedy Juda rzekł do swych braci: «Cóż nam przyjdzie z tego, gdy zabijemy naszego brata i nie ujawnimy naszej zbrodni? 27 Chodźcie, sprzedamy go Izmaelitom! Nie zabijajmy go, wszak jest on naszym bratem!3» I usłuchali go bracia. 28 I gdy kupcy madianiccy ich mijali, wyciągnąwszy spiesznie Józefa ze studni, sprzedali go Izmaelitom za dwadzieścia [sztuk] srebra, a ci zabrali go z sobą do Egiptu. 29 Gdy Ruben wrócił do owej studni i zobaczył, że nie ma w niej Józefa, rozdarł swoje szaty 30 i przyszedłszy do braci, zawołał: «Chłopca nie ma! A ja, dokąd ja mam iść?» 31 A oni wzięli szatę Józefa i zabiwszy młodego kozła, umoczyli ją we krwi, 32 po czym tę szatę posłali ojcu. Ci zaś, którzy ją przywieźli, rzekli: «Znaleźliśmy ją. Zobacz, czy to szata twego syna, czy nie». 33 [Jakub] rozpoznawszy ją zawołał: «Szata mego syna! Dziki zwierz go pożarł! Dziki zwierz rozszarpał Józefa!» 34 I Jakub rozdarł swoje szaty, a potem przepasał biodra worem i opłakiwał syna przez długi czas. 35 Gdy zaś wszyscy jego synowie i córki usiłowali go pocieszać, nie słuchał pociech, mówiąc: «Już w smutku zejdę za synem moim do Szeolu». I ojciec jego [nadal] go opłakiwał. 36 Tymczasem Madianici sprzedali Józefa w Egipcie Potifarowi, urzędnikowi faraona, przełożonemu dworzan.
Jest to imię biblijne; pochodzi z języka hebrajskiego, w którym rahhel znaczy 'owca'. W Polsce imię to używane jest od XV w., najpierw w formie Rachel, a później Rachela. Jeszcze w tekście Godzinek do NMP występuje forma Rachel (... Rachel ożywiciela Egiptu nosiła...). Odpowiedniki obcojęz.: łac. Rachel, ang., fr. Rachel, niem. Rachel, Rahel, wł. Rachele. Rachela, żona Jakuba. Była najmłodszą córką Labana, a wnuczką Nachora. Żyła ze swoją rodziną na terenie Mezopotamii. Dzięki urodzie pozyskała miłość Jakuba, którego ojciec wysłał do Haranu, nad Eufrat, aby tam poszukał sobie żony ze swego plemienia. Ale Laban zażądał, aby przed poślubieniem córki przepracował u niego siedem lat. Po ich upływie oddał mu za żonę starszą Leę, której jako niewolnica towarzyszyła Zilpa. Dopiero po tygodniu dał mu zgodnie z przyrzeczeniem także umiłowaną Rachelę, której jako niewolnica towarzyszyła Bilha. Lea urodziła mu Rubena, Symeona, Lewiego i Judę. Rachela była zrazu bezpłodna. Zgodnie z ówczesnym obyczajem podsunęła mężowi niewolnicę, która urodziła mu Dana i Neftalego. Potem jeszcze Zilpa urodziła Gada i Asera, a Lea Issachara, Zabulona i córkę Dinę. W końcu poczęła także Rachela. Urodziła jako pierwsze dziecko Józefa. Gdy już, opuściwszy Labana, udawali się do Efrata, urodziła drugiego syna, którego nazwała Benoni ('syn mojej boleści'). Uczyniła to w chwili, gdy po ciężkim porodzie -życie z niej uchodziło-. Jakub nazwał syna Beniaminem, a zmarłą pochował przy drodze do Efrata, na granicy Efraima i Beniamina, w pobliżu Rama, czyli nieco na północ od Jerozolimy. Później pokazywano jej grób w pobliżu Betlejem. Jeszcze lepiej jej pamięć uwypukliła literatura, przede wszystkim literatura biblijna. Księga Rodzaju o niej i jej siostrze szeroko opowiedziała w rozdziałach 29-35. Tekst ten nazwano jedną z najpiękniejszych opowieści romantycznych w Biblii. Księga Rut złożyła Racheli i Lei hołd jako tym, które -zbudowały dom Izraela- (4, 11). Z miejscem pochowania pierwszej skojarzyły się proroctwa mesjańskie (Mi 5, 1; Rt 4, 11; por. Jr 31, 15). Pojawiła się potem u św. Mateusza jako ta, co opłakuje dzieci, zgładzone z rozkazu Heroda (2, 17 n.). Jako taka weszła też do kościelnej liturgii. Niemało miejsca zajęła także w literaturze rabinistycznej. Filon z Aleksandrii wyżej od niej stawiał Leę. W Racheli dopatrywał się raczej tego, co w uczuciowości irracjonalne. Chwalili ją potem Ojcowie Kościoła, którzy przeszli jednak rychło do interpretacji alegorycznych. W Racheli i Lei dopatrzyli się figur Synagogi i Kościoła, potem także życia czynnego i kontemplatywnego. Podobne wątki rozwijali teolodzy średniowiecza. Do synaksariów i martyrologiów Rachela nie weszła. Wpisano ją jednak pod dniem 10 lutego do kalendarza palestyńsko-gruzińskiego, a gdzieniegdzie wymieniano także w dniu 11 lipca.
Tyle tu miejsc naznaczonych wielkimi wydarzeniami, ważnych nie tylko dla chrześcijan czy żydów, ale dla całej ludzkości. Dokonujące się tutaj zdarzenia odmieniły oblicze całej Ziemi. Tu nastąpił wielki zwrot w historii i tu rozpoczęła ona swoje nowe odliczanie czasu. Od narodzenia Jezusa - Syna Bożego, na którego przyjście czekały całe pokolenia. Kim byli przodkowie Zbawiciela? Jaką rolę odegrali w dziejach ludzkości, jaki mieli udział w cudzie, który ponad dwa tysiące lat temu wydarzył się w Betlejem?Królowie, prorocy i grzesznicyPrzodkowie Jezusa nie byli wcale tacy święci. Żyli nie odmawiając sobie przyjemności łoża i stołu,czasem zapominając o boskich przykazaniach. Byli wprawdzie wśród nich natchnieni prorocy i święci męczennicy, ale byli też birbanci, cudzołożnicy i nieźli kombinatorzy. I to nie pośród tych mniej znanych… Grzeszyli również ci wielcy, zapisani w tradycji złotymi zgłoskami. Tacy jak król Dawid, Salomon czy Juda - teść nierządnicy Tamar. Kobiety odgrywają zresztą w genealogii Jezusa szczególną rolę. I to nie tylko te uduchowione i prawowierne. Są wśród nich poganki, i to wątpliwej reputacji, takie jak nierządnica Rachab, czy Batszeba, która zdradziła swojego męża Uriasza. Spośród sławnych prababek Zbawiciela, jedynie Rut Moabitka była wzorem pobożności. Przodkowie Zbawiciela nie wywodzili się jedynie z Narodu Wybranego. Ich niezwykłe losy i zupełnie zwyczajne ludzkie przywary nie bez powodu pojawiają się na długiej drodze przygotowania do przyjścia na świat Zbawiciela. To dzięki nim, sam akt posłannictwa Jezusa zyskuje bardziej ludzki i uniwersalny czyli człowiekBył pierwszym człowiekiem ulepionym z ziemi na obraz i podobieństwo Boga. W języku hebrajskim "adom" oznacza czerwony, bo taki właśnie kolor miała ziemia, z której powstał nasz przodek. Ale słowo "adam" zarówno w języku hebrajskim jak i językach ałtajskich to synonim człowieka. Jaki był? Ciekawski, poszukujący, zafascynowany Ewą i aż za bardzo wobec niej uległy. Nie wystarczyło mu słowo Boga. Sam musiał sprawdzić smak zakazanego owocu z Drzewa Wiadomości Dobrego i Złego. Ta ciekawość świata i ciągłe mierzenie się z wątpliwościami pozostały nam do dzisiaj. Bez tych cech, człowiek nie zaszedłby tak daleko na drodze rozwoju. Jak skończyło się rajskie życie Adama i Ewy? Za nieposłuszeństwo Bóg ich wygnał i skazał na życie pełne trudów. Jakoś sobie poradzili i dali początek wszystkim ludziom. Imienia Adam używa się także w odniesieniu do Jezusa, określając Go Nowym który zbudował arkę i napił się winaNoe był synem Lemeka, jedynym człowiekiem spośród ówczesnych grzeszników, który znalazł łaskę w oczach Boga. Praktycznie nie miał przywar. No może poza jedną - lubił trochę za dużo wypić. W Biblii, pierwsza wzmianka o założeniu winnicy i "doznaniu upojenia alkoholowego" dotyczy właśnie Noego. Otóż syn Noego Cham, znalazł ojca nagiego i kompletnie zalanego. Powiedział o tym braciom - Semowi i Jafetowi. Noe mu tego gadulstwa nie darował i przeklął syna Chama - Kanaana. A jak było z arką? Noemu nie poszło wcale tak łatwo wypełnienie woli Boga. Kiedy Bóg postanowił oszczędzić jego rodzinę i wszystkie zwierzęta przed potopem, do akcji wkroczyła żona patriarchy. W tradycji żydowskiej Nammach, według Koranu Waila, oświadczyła, że jej mąż oszalał i nie chciała wejść na ledwo trzymającą się łajbę. Między małżonkami doszło do kłótni. Noe postawił jednak na swoim i po 40 dniach potopu arka osiadła bezpiecznie na górze Ararat, a Noe zszedł na ląd i złożył Bogu ofiarę. Bóg obiecał wówczas nie sprowadzać więcej potopu i na znak przymierza "rozciągnął" na niebie tęczę. Według chronologii biblijnej, Noe żył w latach 2902 - 1952 Zawarł też z Bogiem przymierze, które zdaniem wyznawców judaizmu, w przeciwieństwie do przymierza z Abrahamem, dotyczy wszystkich z chaldejskiego UrKiedy mógł żyć Abraham? Najprawdopodobniej w pierwszej połowie drugiego tysiąclecia przed Chrystusem. Po arabsku Ibrahim to "kochający ojca". Przed zmianą imienia zwany był Abramem. To pierwszy z hebrajskich patriarchów. Niektóre odkrycia archeologiczne prowadzone po I wojnie światowej sugerują, że Abram (Abraham) mógł być postacią historyczną. Przypuszcza się, że był aramejskim kupcem. Istnieje również legenda spisana przez rzymskiego historyka Józefa Flawiusza, jakoby jeden z wnuków Abrahama podbił Libię, a jego potomkowie, którzy tam się osiedlili nazwali ją Afryką od imienia zdobywcy. Od Abrahama do króla DawidaOjciec narodówBliblijna historia Abrahama zaczyna się gdy patriarcha dobiega już 75 lat. Wraz z ojcem Terachem, żoną Saraj i bratankiem Lotem, mieszkał w Ur chaldejskim, później w krainie Charan. To właśnie w Charanie Abrahamowi objawił się Bóg. Nakazał mu wędrówkę do "kraju, który ci ukażę", obiecał, że uczyni z potomków Abrahama wielki naród i rozsławi jego imię na cały świat. Abraham był posłuszny. Wyruszył więc w drogę. Gdy dotarł do dębu More, koło miejscowości Sychem, Bóg ukazał mu się ponownie i nadał mu tę ziemię". Abraham wędrował jeszcze przez jakiś czas aż osiadł w Kanaanie. Po ostrej sprzeczce, rozdzielili się z Lotem. Wtedy Bóg nadał Abrahamowi ziemie izraelskie. Obiecał mu też potomka. Abraham nosił wtedy jeszcze imię Abram. Dopiero gdy miał 99 lat, objawił mu się Bóg i nadał mu imię Abraham, bo "chciał uczynić go ojcem narodów". Saraj otrzymała imię Sara i urodziła Abrahamowi syna - Izaaka. Abraham dożył ponoć 175 lat. Określany jest ojcem narodów wyznających trzy wielkie religie monoteistyczne: judaizm, chrześcijaństwo oraz islam. Nazywane są "religiami abrahamowymi". Izaak, brat IzmaelaIzaak znany jest przede wszystkim z jednego z najbardziej wstrząsających starotestamentowych wydarzeń - żądania złożenia go w ofierze Bogu przez własnego ojca, Abrahama. Ale w pokoleniu Izaaka doszło też do podziału narodów, a w konsekwencji religii. Izaak nie był bowiem jedynym synem Abrahama. Miał starszego brata, Izmaela zrodzonego z egipskiej niewolnicy Hagar. Sara, po urodzeniu własnego syna, zażądała wygnania Egipcjanki z nastoletnim wówczas Izmaelem. "Nie martw się z powodu tego chłopczyka i jego matki. Rób wszystko, co powie ci Sara, ponieważ od Izaaka będzie nazwane twoje potomstwo, ale i od syna niewolnicy będzie nowy naród, ponieważ w nim nasienie twoje" - tak Bóg uspokoił sumienie Abrahama. Hagar z Izmaelem omal nie zmarli na pustyni. Ale Bóg posłał Anioła, który doprowadził kobietę i jej syna do źródła czystej, zimnej wody. Od potomków Izmaela wziął początek cały naród - Arabowie. Izaak i Abraham przeszli własną próbę posłuszeństwa Bogu. Dramatyczne wydarzenia rozegrały się na górze Moria. Abraham był gotowy do złożenia ofiary z własnego syna. Według tradycji, na miejscu niespełnionej ofiary stanęła Świątynia Jerozolimska. Izaak ożenił się z Rebeką i miał dwóch synów, bliźniaków - Ezawa i Jakuba. Według Flawiusza, Izaak zmarł w wieku 185 zwany IzraelemGdy Rebeka, żona Izaaka była brzemienna, objawił jej się Bóg i oznajmił, że urodzi bliźniaki. "Dwa narody są w twym łonie, dwa odrębne ludy wyjdą z twych wnętrzności; jeden będzie silniejszy od drugiego, starszy będzie sługą młodszego" - zapowiedział Pan. Dzieci walczyły z sobą już w łonie matki. Gdy przyszły na świat, starszy otrzymał imię Ezaw, młodszy został nazwany Jakubem. Ezaw był faworyzowany przez ojca. Jakub, człowiek spokojny, był oczkiem w głowie matki. Pierworodnym synem Izaaka był Ezaw, lecz zlekceważył ten przywilej i odstąpił go bratu za miskę gotowanej soczewicy. To jednak nie przesądzało sprawy dziedziczenia. Potrzebne było błogosławieństwo ojca. I Jakub je zdobył, ale podstępem - od ślepego już Izaaka. Musiał więc opuścić dom. Pojechał do Charanu, do brata swojej matki - Lebana. Tam poślubił dwie jego córki - Rachelę i Leę. Najbardziej tajemniczym epizodem w życiu Jakuba jest walka z dziwną postacią "nie z tego świata", nad którą odniósł zwycięstwo. Był to Anioł Boży, który rzekł: "Odtąd nie będziesz nazywał się Jakub, ale Izrael, bo walczyłeś z Bogiem i z ludźmi i zwyciężyłeś". Jakub miał 12 synów z dwoma żonami i dwoma niewolnicami. Potomstwo synów Jakuba tworzyło 12 plemion i Tamar, czyli o kobiecym rozumieJuda był synem Jakuba i jego pierwszej żony Lei. Z ukochaną żoną, Rachelą Jakub miał dwóch synów - Józefa i Beniamina. Józef to ten skrzywdzony i sprzedany do egipskiej niewoli. W tej historii nie będzie jednak odgrywał kluczowej roli. Nawet Juda nie jest głównym bohaterem. Najważniejsza jest Tamar poprzez determinację w dążeniu do celu. Kim była Tamar? Z pochodzenia Kananejką, córką kapłana. Wyszła za mąż za pierworodnego syna Judy - Era. Ten jednak zmarł, więc Tamar poślubiła drugiego syna Judy - Onana. Nie bardzo palił się on jednak do wypełniania małżeńskich obowiązków, a wkrótce także opuścił ziemski padół. Bezdzietna Tamar wróciła do ojca, chociaż Juda obiecał, że odda jej za męża najmłodszego syna - Szelę. Obietnicy nie dotrzymał, więc Tamar wzięła sprawy w swoje ręce. Przebrała się za nierządnicę i uwiodła własnego teścia. Była też na tyle mądra, aby się zabezpieczyć przed wykrętami Judy. Wzięła od niego w zastaw pierścień, sznur i laskę. Gdy okazało się, że Tamar jest w ciąży, Juda musiał uznać potomstwo. Tamar urodziła bliźnięta. Z linii jednego z chłopców - Faresa pochodził Jesse, ojciec króla i Rut - babki DawidaDwie kobiety tak różne jak dzień i noc. Jedna była nierządnicą, druga niewiastą bogobojną. A jednak obydwie odegrały znacząca rolę w drodze prowadzącej do Zbawiciela. Jedna była prababką, druga babką króla Dawida. Rachab, prostytutka z Jerycha, ukrywała izraelskich wywiadowców. Zawarła też z Izraelitami umowę, że gdy zdobędą Jerycho, zostanie oszczędzona wraz z rodziną. Jako znak wywiesiła w oknie purpurowy sznur. Rachab urodziła syna Booza, pradziadka króla Dawida. Rut Moabitka była synową Noemi - Izraelitki. Gdy zmarli mąż i dwaj synowie Noemi, kobieta postanowiła wrócić do ojczyzny. Rut poszła razem z nią. I Bóg tak sprawił, że znalazła pracę na polu należącym do Booza, syna Rachab. Booz poślubił Moabitkę, a z ich związku narodził się Obed - dziadek króla do królestwa ZbawicielaDawid był najmłodszym synem Jessego z Betlejem i ojcem Salomona. Jego walka z Goliatem przeszła do legendy i stała się symbolem zwycięstwa rozumu nad fizyczną siłą. Życie króla Dawida było bujne, pełne zwycięskich wojen ale też rozgrywek o władzę, zdrady i brutalności. Dawid nie był ideałem. Zanim został królem, zajmował się pasterstwem. Na króla został namaszczony przez Samuela, sędziego i proroka. Podczas walk z Filistynami, jako jedyny rzucił wyzwanie Goliatowi. Nagrodą za zwycięstwo była Mikal, królewska córka. Z królem Saulem nie układało się jednak Dawidowi dobrze. Gdy Saul zmarł, Dawid udał się do Hebronu, gdzie został ogłoszony królem Judy a około 1008 roku - królem Izraela. W okresie świetności, w skład jego imperium wchodziły w przybliżeniu terytoria dzisiejszego Izraela, Autonomii Palestyńskiej, Jordanii oraz Syrii. To król Dawid przeniósł stolicę Izraela z Hebronu do Jerozolimy. Jego największą miłością była Batszeba, piękna Izraelitka, żona Hetyty Uriasza. Gdy Uriasz brał udział w wojnie z Ammonitami, Dawid uwiódł Batszebę. Kobieta zaszła w ciążę, a Dawid - zamiast zachować się jak mężczyzna - sprowadził Uriasza, aby dać mu okazję do współżycia z żoną i ukryć swój postępek. Hetyta pozostał wierny królowi. Dawid wysłał go więc na najbardziej niebezpieczny odcinek frontu, na pewną śmierć. Hetyta zginął, Dawid poślubił wdowę ale nie zmazał podwójnego grzechu - cudzołóstwa i zabójstwa. Dopiero kiedy ukorzył się przed prorokiem Natanem, Bóg mu wybaczył. Dzieckiem Dawida i Batszeby, mającym boże błogosławieństwo, był Salomon, największy król IzraelaSkarby Salomona Jego najcenniejszym skarbem była mądrość. Syn króla Dawida i Batszeby urodził się w Jerozolimie. Otrzymał imię Jedyniasz, a imię Salomon było najprawdopodobniej imieniem tronowym, które przybrał dopiero po objęciu rządów. O królu Salomonie już za jego życia krążyły legendy. Do dzisiaj jest bohaterem filmu i literatury. Czym sobie na taką sławę zasłużył? W ciągu siedmiu lat wybudował w Jerozolimie świątynię, zwaną później pierwszą Świątynią Jerozolimską. Jako pierwszy z izraelskich władców korzystał z rydwanów. Doprowadził do przeniesienia Arki Przymierza do pierwszej Świątyni. Stworzył izraelską flotę. Nawiązał kontakty z arabskim Królestwem Saby. Jego władczyni złożyła wizytę w Jerozolimie. Salomon miał, jak inni ówcześni władcy, liczny harem. Źródła biblijne podają, że miał 700 żon-księżniczek i 300 żon drugorzędnych. Kabaliści przypisywali Salomonowi znajomość wiedzy tajemnej. Rodzice Maryi, dziadkowie Jezusa Pomiędzy ewangelicznymi rodowodami Pana Jezusa zachodzą różnice: Mateusz wymienia jako dziadka - Joachima, natomiast Łukasz - Helego. A może Joachim to było jego drugie imię dziadka Jezusa? Rodzice Maryi pochodzili z rodu Judy, z królewskiego domu Dawida. Rodzina Joachima wywodziła się z Galilei, z miasta Nazaret, a rodzina Anny z Betlejem. Dwudziestoletni Joachim poślubił Annę, córkę Isachara. Oboje zaznali cierpienia, bo długo nie mieli potomka. Dziewczynce, narodzonej ok. 20 r. przed Chrystusem, nadali w piętnastym dniu życia, imię Maryja (Miriam). Kiedy udali się ze swoją córką do świątyni, kapłan miał Ją ucałować i pobłogosławić, mówiąc: "Pan Bóg wywyższył twe imię pośród wszystkich narodów. Na tobie w dniach ostatecznych ukaże Pan zbawienie synom Izraela".Powołanie Józefa cieśli Głównym źródłem wiedzy o Józefie, ziemskim ojcu Jezusa, są Ewangelie, które mówią, że wywodził się z rodu Dawida, z pokolenia Judy. Po zaślubinach Matki Jezusa, Józef chciał oddalić Maryję, ponieważ wiedział, że nie jest ojcem dziecka, jednak we śnie otrzymał nakaz, aby przyjąć ją do siebie. Nadał mającemu się narodzić chłopcu imię Jezus. Według żydowskiego prawa ojciec dziecka mógł nadać mu imię, uznając je za swoje. To Bóg nadał imię Jezusowi, ale przed ludźmi uczynił to Elżbieta Kazibut-Twórz, Marek Nycz, na podstawie książek "Rok Kościelny" ks. Wincentego Zaleskiego SDB (Wydawnictwo Salezjańskie 1989), "Dzieje Chrystusa" Daniela Ropsa oraz "Encyklopedii Katolickiej New Advent". Grafika - Marek Michalski.
Ezaw polował i miał swoich zbrojnych (co widać w późniejszej scenie spotkania z bratem). To on wydaje się wzorem prawdziwego mężczyzny, a nie spokojny, mieszkający w namiocie i ukochany przez matkę Jakub, który nigdy nie walczył z ludźmi, nie prowadził żadnej wojny ani zbrojnej wyprawy. Jakub jest znany jako patriarcha. Od niego pochodzą poszczególne rody Izraela. Można powiedzieć, że należy (wraz z Abrahamem i Izaakiem) do podstaw systemu patriarchalnego, a więc do systemu męskiego, w którym rządzą mężczyźni. Bóg zmienił mu imię na Izrael, czyli walczący z Bogiem. Czy taki człowiek nie powinien być wzorem męskości? Kto wie? Ale warto mu się przyjrzeć, by zobaczyć, czego ewentualnie mężczyźni mogliby się od niego nauczyć. On sam wypada ciekawie na tle swojego brata Ezawa oraz teścia i wuja Labana, a także na tle własnych synów. Ezaw Jakub i Ezaw byli bliźniakami. "Gdy chłopcy urośli, Ezaw stał się zdolnym myśliwym i wędrował po polach. Jakub natomiast był człowiekiem spokojnym i mieszkał w namiocie. Izaak kochał Ezawa, ponieważ polował dla niego, Rebeka natomiast kochała Jakuba" (Rdz 25,27-28). Ezaw polował i miał swoich zbrojnych (co widać w późniejszej scenie spotkania z bratem). To on wydaje się wzorem prawdziwego mężczyzny, a nie spokojny, mieszkający w namiocie i ukochany przez matkę Jakub, który nigdy nie walczył z ludźmi, nie prowadził żadnej wojny ani zbrojnej wyprawy. Jedyną walką, jaką stoczył, było nocne zmaganie się z aniołem (Bożym aniołem, a może Bogiem?). Miał to być anioł, który według komentarzy żydowskich nakłaniał go do tego, by nie walczył z Ezawem, swoim bratem. A zatem Jakub walczył z Bogiem (stąd nowe imię Izrael) po to, by nie walczyć z człowiekiem. Jakub był dużo bogatszy i potężniejszy od swojego brata. Miał pełne prawo sądzić, że go pokona. Mógł się jednak spodziewać, że Ezaw zaatakuje, bo miał za co się mścić i miał charakter myśliwego. Jakub przyznawał, że atak Ezawa zagroziłby nie tylko jego majątkowi, ale także życiu i zdrowiu jego rodziny (por. Rdz 32,12). Rozwiązanie siłowe, czyli pokonanie Ezawa (spodziewanego agresora), było wielką pokusą. Całą noc się zmagał, aż doznał zwichnięcia stawu biodrowego. Skoro o wschodzie prosił o błogosławieństwo, a już wcześniej poczynił przygotowania do "udobruchania" brata, więc chyba oparł się pokusie wybrania innej drogi, czyli zbrojnego starcia. Zresztą kontuzja biodra, jeżeli w ogóle nie wykluczała z walki, to przynajmniej przypominała, że nie warto jej podejmować: nigdy nie wiadomo, jak wojna się skończy. Jakub zwykł wszystkie swoje trudne sprawy załatwiać na drodze negocjacji. Był rozsądny, a nawet sprytny. Potrafił udawać. Przewidywał następne kroki. Bardzo kochał swoją rodzinę. Dbał o nią. Nie chciał jej narażać. W tej sytuacji bał się, że jego rodzina zapłaci za oszustwo, którego dopuścił się wiele lat wcześniej, gdy jeszcze był kawalerem. Stąd jego dylemat: walczyć czy nie walczyć z człowiekiem (bratem). Dlatego musiał stoczyć walkę "duchową" nie tylko z Bogiem, ale i z człowiekiem, czyli samym sobą. Laban Drugim tłem dla postawy Jakuba jest Laban. Chodzi szczególnie o jego relację z rodziną, a zwłaszcza z spokrewnionymi kobietami. Bóg polecił Jakubowi odejść od Labana. Co ciekawe, Jakub, ten "wzorcowy" patriarcha, spytał o zdanie swoje żony. One w odpowiedzi dały takie oto świadectwo o ich ojcu Labanie: "Czy mamy jeszcze udział w majątku i dziedzictwie naszego ojca? Czyż nie traktował nas jak obce? Nie tylko wziął za nas zapłatę, lecz także przejadł należny nam posag" (Rdz 31,14-15). I dodały, by ich mąż posłuchał polecenia Boga i razem z nimi uciekł od teścia. Laban handlował swoimi córkami. Bogacił się na miłości Jakuba do młodszej Racheli. Oszukał go, wciskając mu podstępem starszą, niekochaną. Naraził swoją starszą córkę Leę na piekło bycia tą gorszą, niechcianą, drugorzędną żoną. Wszystko po to, by Jakub harował dla niego przez wiele lat. One wolą uciekać z Jakubem, bo wiedzą, że jest inny. Że choć ich nie kocha jednakowo, to jednak dba o nie i ich dzieci, a nawet naraża dla nich życie. Tu znowu musimy wrócić do sceny powrotu Jakuba do Kanaanu i ryzykownego spotkania z bratem bliźniakiem. Jakub podstępnie wykupił od niego przywilej bycia pierworodnym synem i jeszcze podstępniej wyłudził błogosławieństwo swojego ojca, które ten chciał dać Ezawowi. Potem zbiegł przed gniewem brata. Teraz wraca i nie wie, co go czeka. Ezaw nadciąga z czterystu ludźmi. Nie wiadomo, jakie ma zamiary. Co w tej sytuacji robi Jakub? Wysyła przed sobą stada jako dary dla brata. Bardzo rozsądne pociągnięcie. Chce go udobruchać darami. Ale gdy już dochodzi do bezpośredniego spotkania, staje między nadchodzącym bratem i jego ludźmi, a swoimi dziećmi i żonami. Do tego dzieli je na trzy grupy: tuż za nim niewolnice z dziećmi z nich zrodzonymi, potem Lea i jej dzieci, a najbardziej z tyłu umiłowana Rachela i jej syn Józef, którego najbardziej kochał. Zrobił tak, bo gdyby brat zaatakował i zaczął się mścić, mordując jego i jego bliskich, toby się w końcu nasycił zemstą i przestał niszczyć, a wtedy może ocaleliby ci dla Jakuba najcenniejsi. Dlatego umieścił ich najdalej od linii bezpośredniego zagrożenia. A przecież mógł zrobić coś przeciwnego. Mógł postąpić z nimi jak ze stadami, które wysłał wcześniej. Mógł się sam schować za swą rodziną. On jednak wolał zginąć jako pierwszy. Stary dowcip z Bliskiego Wschodu mówi, że przed współczesnymi wojnami mężczyzna zawsze szedł pierwszy, potem jego wielbłąd, a na końcu żona. Teraz gdy jest wiele min, jest dokładnie odwrotnie: pierwsza idzie żona, potem wielbłąd, a na końcu mężczyzna. Jakub diametralne różnił się od Labana. W tej scenie wyraźnie widać, co było dla Jakuba ważne - rodzina czy dobytek. Stanął pośrodku. Przed nim stada - dar dla Ezawa, za nim rodzina, którą zasłania własną piersią. Do tego dzieci były podzielona na trzy grupy. Jakub odróżniał owoc miłości od owocu pracy. I wiedział, co jest cenniejsze. Synkowie Jeszcze jednym kontrastującym tłem dla Jakuba (mężczyzny i ojca) niech będą jego synowie Symeon i Lewi. Mianowicie pewnego razu (por. Rdz 34) córka Lei i Jakuba, Dina, została zgwałcona przez syna króla Sychem. Ale on się w niej zakochał. Gdy Jakub się o tym dowiedział, początkowo milczał. Natomiast, gdy jego synowie wrócili z pól i się dowiedzieli o całym wydarzeniu, zasmucili się i wpadli w gniew. Postanowili wykorzystać zakochanie syna królewskiego i zawarli pakt z mieszkańcami Sychem. Obiecali im małżeństwa mieszane, w tym z ich siostrą Diną, o ile się obrzezają. Ci dali się obrzezać. Ale gdy bardzo cierpieli po tej "operacji" synowie Jakuba (Symeon i Lewi) wtargnęli bez trudu do miasta i zabili mężczyzn. Inni synowie zrabowali, co się dało wraz z kobietami i dziećmi. Wtedy "Jakub powiedział do Symeona i Lewiego: «Postawiliście mnie w trudnym położeniu. Znienawidzą mnie mieszkańcy tego kraju - Kananejczycy i Peryzzyci, a ja przecież mam mało ludzi. Razem uderzą na mnie, zniszczą mnie i mój dom». A oni odparli: «Czy naszą siostrę możemy traktować jak nierządnicę?»" (Rdz 34,30-31). To dramatyczna scena. Z jednej strony honor córki i siostry, a z drugiej przeżycie rodziny. Co powinien wybrać mężczyzna? Pozwólcie dzieciom… Jezus zachęca mężczyzn do przyjmowania dzieci. Robi to wobec tych, którzy je "po męsku" odsuwają. Przyjąć dziecko to przyjąć nieustanną troskę, to zdecydować się na przewidywanie niebezpieczeństw oraz na czuwanie. Gdy Jezus wzywa nas do czuwania, chodzi Mu chyba także o to. Czuwać to stanąć jak Jakub, by bronić (mniejsza o to jak: czy nadstawiając karku, czy strasząc wroga, czy też paktując z nim i przekonując) tych, których się kocha, a którzy beze mnie sobie nie poradzą. A stać się jak dziecko to chyba wiedzieć, że sam sobie nie poradzę, że potrzebuję błogosławieństwa (o które Jakub starał się przy każdej okazji i którego Jezus nie skąpił dzieciom). To znaczy wiedzieć, że ktoś przy mnie stoi i mogę cieszyć się beztroską. Bo jak napisał Ogden Nash (tłum. St. Barańczak): W jakim celu zostali stworzeni rodzice? Dzieciom potrzebne jest dla równowagi coś, na co mogą nie zwracać uwagi.
Jakub opuszcza Labana 311 Jakub słyszał, jak synowie Labana mówili: «Jakub zabrał wszystko, co posiadał nasz ojciec, i z mienia naszego ojca dorobił się całego tego majątku». 2 I widział Jakub, że Laban zmienił się wobec niego i nie był już taki jak przedtem1. 3 Wtedy to Pan rzekł do Jakuba: «Wróć do ziemi twych przodków, do twego kraju rodzinnego, Ja zaś będę z tobą». 4 Jakub, który był na pastwisku przy swej trzodzie, kazał wezwać do siebie Rachelę i Leę 5 i powiedział im: «Widzę po [wyrazie] twarzy waszego ojca, że nie jest on dla mnie taki jak dawniej, lecz Bóg mojego ojca był ze mną. 6 Wy same najlepiej wiecie, że choć z całych sił służyłem ojcu waszemu, 7 on jednak oszukiwał mnie i wielokrotnie2 zmieniał mi zapłatę; i tylko Bóg bronił mnie od krzywdy. 8 Gdy bowiem [ojciec wasz] mówił: Owce pstre będą twoją zapłatą, wszystkie rodziły się pstre; gdy zaś mówił: Cętkowane będą dla ciebie zapłatą - wszystkie rodziły się cętkowane. 9 I tak Bóg wydzielił część dobytku ojca waszego i dał ją mnie. 10 Bo gdy nadchodził czas parzenia się trzody, widziałem we śnie, jak samce pokrywające trzody były pstre, cętkowane i łaciate, 11 i wtedy anioł Boga wołał na mnie we śnie: Jakubie, a gdy mu odpowiadałem: Słucham, 12 mówił: Spójrz i przypatrz się: wszystkie samce pokrywające trzodę są pstre, cętkowane i łaciate; widzę bowiem, jak Laban z tobą postępuje. 13 Ja jestem Bóg z Betel, gdzie namaściłeś stelę i gdzie złożyłeś mi ślub. Teraz więc gotuj się do drogi, opuść ten kraj i wróć do twej rodzinnej ziemi!» 14 Na te słowa Rachela i Lea rzekły do niego: «Czy mamy ponadto jakiś udział w majątku naszego ojca? 15 Wszak obchodził się z nami jak z obcymi, bo nie tylko wziął za nas zapłatę, ale jeszcze obrócił na swój użytek naszą własność. 16 Słusznie więc całe mienie, które Bóg oddzielił od mienia ojca naszego, należy do nas i do naszych synów. Teraz więc czyń to wszystko, co Bóg ci rozkazał!» 17 Wtedy Jakub powziął postanowienie i wsadził swe dzieci i żony na wielbłądy. 18 Zabrał wszystkie swe stada i całą majętność, którą zdobył - majątek własny, którego się dorobił w Paddan-Aram - i ruszył w drogę do swego ojca, Izaaka, do kraju Kanaan. 19 Gdy Laban poszedł strzyc owce, Rachela skradła mu posążki domowe3. 20 Jakub zaś wprowadził w błąd Labana Aramejczyka, nie dając mu poznać po sobie, że zamierzał uciec. 21 Tak więc uciekł on wraz z całym dobytkiem i rozpoczynając wędrówkę przeprawił się przez rzekę, a potem skierował się w stronę wyżyny Gilead. 22 A gdy na trzeci dzień Laban dowiedział się, że Jakub uszedł, 23 zebrał swych krewnych i wyruszył za nim w pościg. Po siedmiu dniach dogonił go na wyżynie Gilead. 24 Ale tejże nocy Bóg ukazał się we śnie Labanowi Aramejczykowi i rzekł do niego: «Bacz, abyś w rozmowie z Jakubem niczego od niego nie żądał». 25 Laban dogonił Jakuba, gdy ten rozbił swe namioty na tej wyżynie. Laban i jego krewni również rozbili namioty na wyżynie Gilead. 26 I wtedy Laban rzekł do Jakuba: «Cóż uczyniłeś? Oszukałeś mnie i uprowadziłeś moje córki jak branki wojenne! 27 Czemu uciekłeś potajemnie i okradłeś mnie? Nic mi nie powiedziałeś, a przecież odprawiłbym cię z weselem: z pieśniami, bębnami i cytrami! 28 Nawet nie dałeś mi ucałować mych wnuków i mych córek. Postąpiłeś nierozsądnie! 29 Mógłbym teraz obejść się z wami surowo; ale Bóg ojca waszego tak mi powiedział ubiegłej nocy: Bacz, abyś w rozmowie z Jakubem niczego od niego nie żądał. 30 Gdy już jednak ruszyłeś w drogę, bo tęskno było ci bardzo za rodziną twego ojca, to czemu skradłeś mi moje posążki?» 31 Jakub dał Labanowi taką odpowiedź: «Bałem się, myśląc, że mi siłą odbierzesz także i twoje córki. 32 Ten zaś, u którego znajdziesz swoje posążki, niech straci życie! W obecności krewnych naszych przeszukaj to, co jest przy mnie, i zabierz je sobie». Nie wiedział bowiem Jakub, że to Rachela je skradła. 33 Wszedł więc Laban do namiotu Jakuba, do namiotu Lei i dwóch niewolnic, lecz nic nie znalazł. Wyszedłszy z namiotu Lei, wszedł do namiotu Racheli. 34 Rachela zaś wzięła przedtem posążki i włożyła pod siodło wielbłąda, i na nich usiadła. A gdy Laban, przeszukawszy cały namiot, nic nie znalazł, 35 rzekła do ojca: «Nie bierz mi tego za złe, panie mój, że nie mogę wstać, gdyż mam kobiecą przypadłość». Mimo więc poszukiwań, Laban nie znalazł posążków. 36 Wtedy Jakub rozgniewał się i zaczął czynić gorzkie wyrzuty Labanowi tymi słowami: «Jakiż popełniłem występek i jaką nieprawość, że mnie ścigasz, 37 że przetrząsasz wszystkie moje rzeczy? Cóż swojego znalazłeś wśród tych rzeczy, które są moimi? Połóż to wobec moich i twoich krewnych i niech oni powiedzą, kto z nas ma słuszność! 38 Dwadzieścia lat byłem u ciebie. Twoje owce i kozy nie roniły. Baranów z twojej trzody nie jadałem. 39 Rozszarpanej [przez dzikie zwierzę] sztuki nie przynosiłem ci; dawałem za to moją sztukę. Jeśli ci coś zostało skradzione czy to w dzień, czy w nocy, szukałeś u mnie. 40 Bywało, że dniem trawił mnie upał, a nocą chłód spędzał mi sen z powiek. 41 Takie były owe dwadzieścia lat w służbie u ciebie! Służyłem ci czternaście lat za dwie twoje córki, a sześć lat - za trzodę. Ty zaś wielokrotnie zmieniałeś mi zapłatę. 42 Gdyby Bóg ojca mego, Bóg Abrahama - Ten, którego z bojaźnią czci Izaak, nie wspomagał mnie, to puściłbyś mnie teraz z niczym. Com wycierpiał i ilem się napracował rękami, Bóg widzi! On też zeszłej nocy zaświadczył». 43 Laban tak odpowiedział Jakubowi: «Wprawdzie są to moje córki i ich dzieci są moimi, trzoda - moją trzodą, i wszystko, co tu widzisz, jest moje, ale cóż mogę teraz uczynić moim córkom albo ich dzieciom, które one urodziły? 44 Zawrzyjmy zatem obaj przymierze i niech [to] będzie świadectwo [zgody] między mną a tobą». 45 Wtedy Jakub wybrał jeden kamień i postawił jako stelę, 46 a potem rzekł do swych bliskich: «Nazbierajcie kamieni!» Zebrali więc kamienie i ułożyli z nich kopiec, na którym zasiedli do posiłku. 47 Laban nazwał to wzniesienie: Jegar Sahaduta, Jakub zaś: Galed4. 48 Laban przy tym dodał: «Niechaj ten pagórek będzie odtąd świadectwem [zgody] między mną a tobą». Dlatego nazwał go Galed 49 i Mispa, mówiąc: «Niechaj Pan czuwa nade mną i nad tobą, gdy się rozstaniemy! 50 Gdybyś źle się obchodził z moimi córkami albo wziął sobie oprócz nich inne żony, to choć nie będzie nikogo z ludzi między nami, patrz: Bóg będzie świadkiem między mną a tobą!» 51 I rzekł jeszcze Laban do Jakuba: «Ten oto pagórek z kamieni i ta stela, które ustawiłem jako świadectwo [zgody] między mną a tobą, 52 będą świadectwem, że ani ja nie będę szedł obok tego pagórka do ciebie, ani ty nie będziesz szedł obok tego pagórka lub steli do mnie5 w złym zamiarze. 53 Bóg Abrahama i Bóg Nachora, Bóg ich przodków, niechaj będzie naszym sędzią!» Jakub zaś przysiągł na Tego, którego z bojaźnią czcił Izaak, jego ojciec. 54 A potem Jakub zabił na owej wyżynie zwierzęta na ofiarę, po czym zaprosił swych krewnych na posiłek. A gdy się posilili, ułożyli się do snu na tej wyżynie.
biblijny syn jakuba i lei